Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
co jesc zeby schudnac
Food

Co jeść żeby schudnąć – kilka prostych zasad

Jak widzę jedzenie nawet na zdjęciu to ślinka mi cieknie. Już chciałabym spróbować. Pokosztować. Podrażnić podniebienie. Lubię jeść. Dużo jem. Nie tyję. Bo stosuję pewne zasady, o których Ci opowiem.

Nigdy nie rozumiałam osób namiętnie liczących kalorie. Po co to komu? Stres tuż przed posiłkiem. Zdenerwowanie, które nie przynosi niczego dobrego, bo nie mogę zjeść tego co chcę. I głód, który się czuje przez najbliższe kilka godzin. Do kolejnego skąpego posiłku. A potem objadanie się ukradkiem lub picie słodkich kolorowych napojów. Przecież to robienie sobie wroga z własnego organizmu. Czy ty lubisz, gdy ktoś ciągle cię oszukuje i jeszcze wmawia ci, że to dla twojego dobra? Więc co jeść żeby schudnąć? Jest kilka prostych zasad.

Regularne posiłki

Organizm, który ma regularnie dostarczane kalorie nie musi odkładać sobie nic na czarną godzinę. Wie, że go kochasz. Kochasz swoje ciało i w równych odstępach czasu coś mu podrzucisz. Ono też cię kocha. Spala to co dostało w ciągu kilku godzin i nie ma po tym śladu. No może jeden jest, przez chwilę, w toalecie.

Zacznij od śniadania. To podstawa dnia i dobre przywitanie się ze swoim ciałem. Potem lunch i obiad/kolacja. W przerwach między posiłkami podrzuć do żołądka coś słodkiego. Nie, nie czekoladę, ani ciastko. Owoc. Ma dużo naturalnego cukru. Są takie, które dodatkowo wpierają przemianę materii i oczyszczają jelita – to jabłka. Twoje posiłki i przekąski muszą być wymiennie zjadane regularnie co 2-3 godziny. Nigdy nie rób większych przerw. Nie zastępuj też posiłków kawą, słodyczami czy innymi szkodliwymi przekąskami.

Pij wodę

I nie mam tu na myśli soków owocowych. To trucizna dla twojego organizmu (chyba, że sama je wyciskasz z owoców). To samo dotyczy wszystkich kolorowych napojów typu cola czy fanta, oraz szejków i tym podobnych. Z tego zrezygnuj. Super napoje zostaw w sklepie. Jeśli ich nie kupisz nie będą kusiły. Pij czarną kawę jeśli potrzebujesz, ale tylko rano na pobudzenie, koniecznie bez mleka. Jedna lub dwie dziennie wystarczą. Herbaty, najlepiej ziołowe. Te z dodatkiem mleka zostaw kobietą karmiącym piersią. Dużo wody. Woda, woda, woda. Dwa litry dziennie to minimum. Ona oczyszcza twój organizm. Wypłukuje całą chemię i toksyny, które zatruwają cię od środka.

Sosy zostaw innym

Ja jestem marną kucharką, ale uwielbiam gotowane warzywa na patrze. I jem je prawie codziennie. Posypane aromatycznymi ziołami. Do tego mięso oczywiście. Tak jestem mięsożerna. Sorry jeśli kogoś uraziłam. To taki typowy polski obiad, ziemniaki i mięso. Bez dodatku sosu zupełnie nietuczące. Skup się na warzywach. Zacznij sama sobie gotować. Oczywiście wyjątek tu stanowi pasta (kocham ją), ale jeśli ty chcesz schudnąć to ogranicz jej spożywanie. Raz w tygodniu będzie wystarczający.

Majonez, ketchup czy inne sosy zostaw innym. Nie używaj ich do kanapek, sałatek ani frytek. Sama kanapka przyrządzona z wartościowych produktów jest smaczna i zdrowa. Jeśli potrzebujesz dodatków użyj ziół. Są aromatyczne, dodadzą smaczku twoim potrawom, nie mają żadnych kalorii i są zdrowe. Uważaj tylko by nie przesadzać z solą. To podstępny drań. Zatrzymuje wodę w organizmie, źle wpływa na nasze naczynia krwionośne, co w konsekwencji zaburza pracę serca i mózgu.

Za to sałatki w każdym wydaniu z dodatkiem oliwy z oliwek można jeść ile się chce. Bez limitu. Czy to nie cudowne?

Pieczywo raczej czarne

Niektórzy pieczywo traktują jako dodatek do wszystkiego. W Irlandii zawsze kromka z masłem dodawana jest do irish breakfast i do zup. Ja jem fasolkę z jajkiem bez chleba. A kocham ją. Jest bardzo zdrowa i pożywna. Idealne śniadanie na intensywnie spędzany dzień w pracy lub na wycieczce. Jeśli robisz sobie kanapki to staraj się używać ciemnego pieczywa. Ja wolę chleb od bułek. Mój ulubiony kupuję w Lidlu. To taki z ziarnami sezamu i słonecznika. Tylko nie wykupcie całego zapasu, proszę.

Poruszaj się intensywnie

Sport to zdrowie. Gimnastyka na dzień dobry bardziej pobudza niż kawa i zimny prysznic. Choć jestem leniem to mam przy sobie swojego osobistego trenera, który codziennie mnie mobilizuje. A że wszystko robię szybko to moje ćwiczenia zajmują mi kilka minut. Porozciągać się, zrobić przysiady, kilka skłonów i brzuszków. Jeśli nie pada to w ogródku. Dla organizmu to najlepszy sposób na dotlenienie go. Nie trzeba spędzać wielu godzin na siłowni. Co to, to nie. Sam spacer jest darem niebios. Jeśli masz psa, to będzie on twoim największym fanem. Jak chcesz schudnąć to dużo szybciej spalisz kalorie i uaktywnisz wszystkie mięśnie uprawiając jogging czy nordic walking. Ja szczęśliwie szczupłą sylwetkę zachowuję od dawna. Długie wycieczki w weekend za miasto na klify czy w góry Wicklow uzupełniają moje codzienne spacery. Pamiętaj też, że pobudzony fizycznie organizm wytwarza dużo endrofin. To hormony szczęścia.

Ostatni posiłek przed 6 wieczorem

Jeśli zaczynasz dzień od pożywnego śniadania, nie będzie stanowiło to dla ciebie problemu. Czasem oczywiście zdarza się, że dłużej pracujesz i potrzebujesz energetycznego bodźca. Wtedy zjadaj owoce. Dodadzą cukrów potrzebnych mózgowi i mięśniom, a nie obciążą twojego żołądka. A właściwie to powinnam napisać wątroby i trzustki. Bo to te dwa narządy leniwie idą spać wieczorkiem dużo wcześniej niż cała reszta. Na burczący brzuch przed samym snem dobrze jest zjeść banana lub wypić szklankę ciepłego mleka. Spokojnie zaśniesz, bez stresu i niechcianych odgłosów.

Sen to zdrowie

To to o czym wielu nie chce słyszeć. Wysypianie się jest jak eliksir młodości. Jestem śpiochem. Wielu moich znajomych nie mogło uwierzyć, że nie zdarza mi się przesiadywać do pierwszej w nocy. Bo i po co? Idę spać po dziesiątej i rano wstaję wypoczęta. Ostatnio nawet budzę się wcześniej niż zadzwoni budzik. I to naprawdę działa. Obcy ludzie patrząc w moje dokumenty zawsze dopytują ile mam lat, bo wyglądam o dziesięć młodziej.

Co jeść żeby schudnąć

Właściwe pytanie powinno brzmieć – jak jeść żeby schudnąć. Nawyki i przyzwyczajenia są największym wrogiem. Wystarczy je zmienić. Trzymaj się tych zasad, a będziesz piękna, zdrowa i młodo wyglądać. Ułatw sobie życie i robiąc zakupy kupuj zdrowe produkty. Te bardzo kolorowe i przetworzone zostaw w sklepie. Jeśli czegoś nie będziesz widzieć to nie będzie cię to kusić. Więc sprawa załatwiona. A na wielkiego głoda najlepsze jest jabłko lub marchewka lub melon.

Schowaj też wagę. Nie licz kalorii. Skup się na szczęśliwym życiu w rytmie slowly. Smakuj każdą chwilę, delektuj się posiłkami. Wprowadź do swojego życia nowe zasady zdrowego odżywiania. Stare przysłowie mówi, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Szczęście i radość przychodzą do nas z wewnątrz.