Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
cheap souvenirs
Home

Cheap souvenirs

Patyki, kamyki, muszelki – najtańsze pamiątki z wakacji

Pamiętasz gdzie byłeś na wakacjach rok temu czy dwa? Przypominają Ci o nich tylko kubek lub koszulka z napisem Teneryfa? Nawał gadżetów zwożonych z wakacji do domu może przytłaczać, a w krótkim czasie i tak lądują w zapomnianych szpargałach.
Lubię kupić sobie coś oryginalnego, innego niż to co mam, często w stylu tubylczym. Tyle, że po powrocie do domu, o ile nie jest to typowo użyteczna rzecz, jak kubek na kawę, zupełnie tego nie używam. Postanowiłam już jakiś czas temu dać sobie spokój z robieniem zapasów pamiątek, tym bardziej, że dużo podróżuję. Wolę zjeść jakiś regionalny przysmak (na szczęście nie zdarzyło mi się dostać nic trudnego do przełknięcia), albo kupić lokalne wino czy przyprawy. Choć najtańszymi i ciekawymi pamiątkami są rzeczy znalezione podczas spacerów. Mam cały zestaw muszelek, kamieni i patyków. I większość z nich potrafię przypisać do miejsca i czasu znalezienia.

Diabeł prosto z piekielnej otchłani

Lanzarote to cudowna wyspa. Ciepło na okrągło, piękne plaże i mnóstwo miejsc, które można zwiedzać. Tłumy zjeżdżają tam przez okrągły rok. W sezonie pewnie przypomina to marsze pierwszomajowe. Na szczęście Lanzarote po sezonie jest spokojna. Każde miejsce można obejść i bez problemu zrobić zdjęcia pejzaży bez wciśniętych głów obcokrajowców. Znalazłam tam cudnego diabołka z wulkanicznej skały i kamień – głowę prawie jak z wysypy wielkanocnej. Nawet Manrique mógłby mi go pozazdrościć.

cheap souvenirs

Zimowy spacer brzegiem morza

Deszczowo i wietrznie prawie codziennie. Nic nie zachęca do wyjścia na dwór, już nie wspominając o wystawianiu się na zacięte ataki wiatru na otwartej plaży. Warto wyłapać kilka słonecznych chwil i pojechać w urokliwe zakątki. Tak dla przewietrzenia umysłów i pobycia po prostu razem. Irlandzkie plaże obfitują w urokliwe miejsca. A kamieni na nich pod dostatkiem. To na plażach Annagassan dostałam kamienny wyraz miłości, z wygrawerowanym przez naturę sercem. Piękny. Choć i tak z większą nostalgią wspominam nasze pierwsze spacery po klifach Portrane. Zbierane tam muszle i przeróżne kamienie w kształtach i kolorach. Przezbywaliśmy się co do czego jest podobne. To cudowne miejsce na aktywny spacer również dla dzieci. Jeśli nie jesteś nadopiekuńczym rodzicem i chcesz by twoje dziecko miało frajdę z przeskakiwania z kamienia na kamień i wspinania się po skałkach koniecznie tam pojedź, połącz zabawę z trasą edukacyjną.

cheap souvenirs

Na grzyby, na ryby, po patyki

Wakacje na wsi obfitują w dużą dozę spokoju, wręcz nudy, bym powiedziała. Łowienie ryb było dla mnie karą. Siedzenie i patrzenie na patyk, ale mi to atrakcja. Do dziś na ryby chodzę z aparatem i włóczę się po krzakach łapiąc umykające promienie słońca. Dużo lepiej wspominam zbieranie grzybów, oczywiście jeśli jakieś są. W czasie suszy pozostaje podziwianie ściółki leśnej. Udało mi się też wypatrzyć patyk z gębą z Krzyku Munka. Podobna co? Teraz już wiadomo skąd czerpał inspirację.

cheap souvenirs

cheap souvenirs

  • Iwona

    Ja też jestem zbieraczką. Takich różności mam cały karton i mam z tego wielką frajdę!