Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
dublin flea market
Useful

I love Dublin Flea Market

Moje życie jest pełne sprzeczności. Dążę do minimalizmu, ale chomikuję co tylko się da. Nie lubię nic wyrzucać. Stare, zepsute, ale przecież może się jeszcze przydać. Jeśli się do niczego nie nadaje to na pewno wykorzystam rzecz do jakiegoś mojego projektu. Mam sentyment do starych gratów.

Wiele fajnych i oryginalnych rzeczy można kupić z drugiej ręki. Pchle targi są popularne w każdym dużym europejskim mieście. W Dublinie też. Najbardziej znany jest Flea Market w centrum miasta.

Wystawione rzeczy są już mocno wyselekcjonowane, nie ma tu śmieci jak na większości Sunday Marketów poza miastem. Sprzedawcy ze znajomością tematu objaśniają pochodzenie i atuty każdego przedmiotu ze swojego straganu. Poznasz też anegdoty czy magiczne moce niektórych z nich. Ceny nie najniższe. Możesz zapomnieć, że uda Ci się cokolwiek kupić za 1 euro.

dublin flea market

Zadbane i zreperowane starocie można już zaliczyć do antyków. A może nimi są. Nie znam się. Z laicką naiwnością zachwycam się przedwojennymi lalkami, figurkami i monetami. Ładne. Po prostu. Handlarzem zabytków nie zostanę. Wystarczy nam w domu kolekcja starych map (pewnie są tylko postarzone) i kotów. dublin flea market

Watro odwiedzić Dublin Flea Market. Choćby dla samej atmosfery. Wydzielona część ulicy i dwie duże hale w których można pomyszkować w czasie deszczu. Pełna kultura. Obowiązuje język szkolno-angielski, bo wielu kupujących to turyści. Więc z dogadaniem się nie ma problemu.

W każdą ostatnią niedzielę miesiąca już od rana tłumy ciągną w jedno tylko miejsce. Nie sposób nie trafić. Miks języków obcych oplecie twoją głowę, jest tak gwarno wokół straganów. Zawirowania z zachwytu można dostać nad każdym z nich wpatrując się w misterne wykonanie drobiazgów.

dublin flea market

dublin flea market

dublin flea market

dublin flea market