Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
eiffel tour
Travel

Eiffel tour – piechotą na wieżę

To miało być duże wyzwanie, a już na etapie planowania, okazało się, że na szczyt Eiffela można tylko wjechać windą.
Kolejki do kas biletowych stały pod każdym z czterech filarów. Ludzie kłębili się, tak ciasno, że trudno było się zorientować gdzie, która kolejka się kończy. Wybraliśmy najkrótszą. Wejście na drugie piętro po schodach. Odstaliśmy swoje, korzystając w tym czasie z toalety, gdzie tylko niece krótsza kolejka dawała poczucie mijającego czasu.

Konstrukcja skręcona śrubami

Żelazne schody z barierką do której ciasno przymocowano siatki wiły się w górę. Dobrze widoczne z tej odległości wnętrze potwora zaczynało mnie przerażać. Śruby, nakrętki, połączone kawałki metalu. Brzydkie to, a jednocześnie piękne. Kto wymyślił taką pajęczynę zespoleń? Przecież wieżę zbudowano ponad 100 lat temu. A jeśli pod tonami świeżej, szarej farby wszystko jest zardzewiałe? Powoli wewnątrz mojego serca narastała panika. W okolicy 200. stopnia próbowałam się uspokoić, ale tylko przyspieszyłam kroku, jakby wejście na wyższe piętro mogło zapewnić mi bezpieczeństwo.

eiffel tour

Step by step – Eiffel tour

Platforma zbudowana jest na podstawie z czterech filarów. W środku pozostawiono przestrzeń obudowaną szkłem. Atrakcja dla turystów. Wokół nawet podłoga miała wmontowane okna, na których można było stanąć. Stanęłam, ale nie mogłam patrzeć w dół pod swoje nogi, ob momentalnie głębia przestrzeni pode mną podpływała mi do gardła. Chyba nawet nie zdążyłam uśmiechnąć się do zdjęcia. Za to dane mi było wypić kawę patrząc na wszystkich z góry.

eiffel tour

Kolejnych kilkaset stopni i drugie piętro zdobyte. Widoki na Paryż podobne jak na pierwszym. Dla mnie właściwie bez większej różnicy. Sokoli wzrok być może pozwala dostrzec więcej szczegółów. A na pewno przydałaby się lornetka. Dodatkowym plusem tego piętra jest wewnętrzny balkon, z którego można robić zdjęcia bez ohydnej ochronnej siatki. Za to ciasno, bo to miejsce przesiadki z wind na szczyt. Kto chętny znów musi odstać swoje w kolejce.

eiffel tour

Wysiłek warty zachodu

Choć wejście i zejście nie wydawało się bardzo uciążliwe, to już po całej wyprawie moje mięśnie i podeszwy stóp zaczęły się gotować. Dobre sportowe obuwie najlepiej w jasno beżowym kolorze, to najlepsza opcja do zwiedzania Paryża. Pola Marsowe przed wieżą wyglądały jak pustynia Gobi, gdzie wysuszona trawa była upstrzona turystami pstrykającymi obowiązkowe selfie z wieżą w tle, a pomiędzy ich nogami walały się butelki i inne śmieci.

Choć sam Paryż wydaje mi się trochę przereklamowany, to wieża zrobiła na mnie spore wrażenie. Cała ta misterna konstrukcja widziana od środka trochę przeraża, ale warto przedreptać paręset schodów dla dreszczyka emocji. I jaką dumę się odczuwa. Wejść po schodach na Eiffela to nie to samo co wjechać windą. Dodatkowym plusem, na który zwrócę uwagę, to eleganckie i czyste serwisy dla turystów. Zarówno kawiarnie jak i toalety. Do tej na wieży warto zaglądnąć, bo na poziomie ulicy, toalet jak na lekarstwo.

eiffel tour

eiffel tour

paris tour

eiffel tour