Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
fotografia dzieci
Family

Fotografia dzieci na kilka sposobów

Fotografia dzieci to wbrew pozorom trudna sztuka. Robimy zdjęcia by mieć pamiątkę na całe życie. Łapiemy chwile, które szybko przemijają. Właściwie wszystkie chwile, bo taką możliwość daje nam smartfon. Potem oglądamy te zdjęcia i stwierdzamy, że są do siebie podobne. A przecież dziecko rozwija się szybko, zmienia się, uczy…

W brzuszku

fotografia dzieciPierwsze zdjęcia naszego dziecka to zazwyczaj te z badania USG. Pokazują malutką fasolkę otoczoną pustą przestrzenią macicy. Kolejne już nieco wyraźniej ukazują ludzkie kształty maluszka. Zrobienie badania na dobrym sprzęcie daje możliwość oglądnięcia detali. Widać wyraźnie zadarty nosek, kiedy dziecko ziewa, jak ssie kciuk. W miarę wzrostu objętości brzucha rośnie potrzeba dokumentacji przebiegu ciąży. Kończy się zazwyczaj w ósmym miesiącu profesjonalną sesją ciążową.

Trochę żałuję, że nie przyłożyłam się i nie prowadziłam regularnie fotorelacji. Jednak moje umiejętności w tym zakresie są bardzo ograniczone, a samopoczucie nie pomagało. Mam jednak kilka zdjęć, z różnych etapów ciąży, które niezmiernie cieszą.

fotografia dzieci

Fotografia dzieci na porodówce

To jakościowo najgorsze zdjęcia jakie mam (przepraszam cię Kochanie). Zarówno pod względem ostrości, kadru, a przede wszystkim tych niepotrzebnych rzeczy w tle. Emocje które towarzyszą rodzicom na porodówce nie są dobrym doradcą w czasie robienie zdjęć. Skupienie na dziecku ogranicza ocenę otoczenia. I choć na nie nie mamy za dużego wpływu, to zawsze można usunąć niektóre rzeczy z widoku, zasunąć kotarę, czy po prostu zmienić kadr. Tutaj warto zadbać o zawodowego fotografa. Widziałam swojego czasu fotoreportaż z porodu. Sama bym nie zdecydowała się na taką sesję, ale już po wszystkim tak. Pierwsze dni warto uwiecznić na kliszy.

fotografia dzieci

Niemowlak w łóżeczku

Sesje noworodkowe stają się coraz bardziej popularne. Każda mama, każdy rodzic, każda babcia chce mieć zdjęcie maluszka. Tyle, że takie maleństwo ciągle śpi pozawijane w śpiworki we własnym łóżeczku. Ktoś będący zupełnym laikiem nie ma pojęcia jak ułożyć taką kruszynkę, jak zrobić zdjęcie, by osiągnąć zadowalający efekt. Tu trzeba być specjalistą. Ja nim nie jestem, na dodatek było mi szkoda rozbierać dziecko, bo ciągle wydawało mi się, że jest za zimno. Dopiero w późniejszym czasie udało mi się zrobić kilka zdjęć, które nadają się do pokazania.

fotografia dzieci

Dziecko tak szybko rośnie

Te cudowne paluszki. Słodkości, które całujemy codziennie. Stópki i rączki. Usteczka. Malutkie uszka. Dziecko tak szybko rośnie, że łatwo przegapić takie detale. Dodatkowo robienie dobrego zdjęcia w trybie makro wcale nie jest łatwe. Po pierwsze trzeba przemyśleć kompozycję i tło. Oczywiście nakłonić dziecko do współpracy, lub skorzystać z momentu gdy pogrążone jest we śnie. Ta druga opcja jest łatwiejsza do wykonania.

fotografia dzieci

fotografia dzieci

Skorzystaj z rekwizytów

Koszyczki, wózki, wiaderka i inne przedmioty do których można wsadzić dziecko. Oczywiście ich użycie ma sens, jeśli jesteśmy w stanie wymyślić odpowiednią inscenizację. Zbudować bezpieczną otoczkę dla naszego maluszka i odpowiednio skadrować zdjęcie. Moje dziecię budziło się jak tylko próbowałam je przełożyć w miejsce, które praktycznie do spania przeznaczone nie było. Tak też, jedyne rekwizyty które mogłam wykorzystać to czapki, opaski i zabawki.

fotografia dzieci

fotografia dzieci

fotografia dzieci

Mama i tata są tuż obok

Popularne selfie traci zupełnie znaczenie gdy fotografujemy dziecko. Właściwie najtrudniej jest rodzicowi, który biega z aparatem. To on ma najmniej zdjęć ze swoją pociechą. Czasem można liczyć na współmałżonka. Ale tylko czasem. Ile razy oglądam zdjęcia na których jestem to widzę siebie z rozkudlonymi włosami, w ubrani,u które jakoś dziwnie się układa oraz bałaganem w tle, którego nie jestem w stanie usunąć z moimi zdolnościami w obsłudze programu graficznego.

fotografia dzieci

fotografia dzieci

Tak naprawdę to nie tylko rodzice, ale również inni członkowie naszej rodziny. Tej najbliższej, mieszkającej z nami. Mam na myśli tu nie tyle rodzeństwo, co jest oczywiste, ale czworonogi. Potem babcie i dziadków, ciocie itd.

fotografia dzieci

Fotografia dzieci dzień po dniu

Każdego dnia wykonujemy mnóstwo czynności. Śpimy, jemy, myjemy się, uczymy się. Dziecko nabywa nowych umiejętności. To co zapamiętujemy, jego pierwszy krok, pierwszy ząbek pierwsze słowo trudno uwiecznić na fotografii. Chyba, że ktoś ma takie szczęście. Jednak warto skupić się na takich, niby zwykłych czynnościach i pstryknąć kilka ujęć. Również z ukrycia.

fotografia dzieci

Cztery pory roku

To czego mi brakuje patrząc na wszystkie fotografie, które zrobiłam to pór roku. Wydaje się, że wszystkie były robione latem. Lub w domu, gdzie akurat pora roku nie ma znaczenia. Brak w nich zróżnicowania. Brakuje przede wszystkim zimy. Takiej pięknej, białej, śnieżnej. Może mi było za zimno, abym myślała o trzymaniu w ręce aparatu. Jednak wy o tym pomyślcie. Jeśli oczywiście nie mieszkacie w Irlandii…

fotografia dzieci

fotografia dzieci

Jeszcze lepsze zdjęcia dzieci

Lubię robić zdjęcia. Właściwie to pstrykam tylko. Amatorka pełna gębą. Z kikunastu, czasem kilkudziesięciu ujęć uda mi się wybrać kilka fajnych. Niektóre, powiem nieskromnie są rewelacyjne. Technicznie wiele im brakuje, ale wyrażają to co najważniejsze. Emocje i oddają tę magiczną chwilę. Zazdroszczę tym, którzy potrafią robić zdjęcia zaplanowane i osiągają wymarzony efekt.

fotografia dzieci

Korzystałam do tej pory z licznych porad, które można znaleźć w internecie. Ostatnio zainspirowały mnie te kierowane bezpośrednio do mam. Korzystałam z wskazówek opublikowanych na fanpage Akademii Fotografii Dziecięcej. Jednak postanowiłam zgłębić swoją wiedzę na profesjonalnym kursie. Mam nadzieję, że poprawię swój warsztat. A może któraś w was ma ochotę dołączyć do mnie? Start już w piątek (tu).

  • Ooooo. Może kiedyś uda nam się spotkać i razem zrobić jakiś fotograficzny projekt. Dziękuję za radę. Skorzystam, bo zależy mi, by robić postępy.

  • A ja akurat jestem na tym kursie online i na razie skończyłam 2 etapy, a jeszcze kilka przede mną. Podoba mi się tam, bo można poznać inne fotografujące mamy. Radzę wziąć kurs z instruktorem, który oceni i doradzi. Pozdrawiam Cię serdecznie z Limerick :)