Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
lanarote cactus garden
Travel

Lanzarote cactus garden

Kaktusowy ogród

Jak wyglądał rajski ogród po wygnaniu z niego pierwszych ludzi? Czy miłe dla oka i ciała rośliny najeżyły się blokując im powrót do cudownego miejsca? A może specjalnie kusiły pięknymi kwiatami i miękkimi pulchnymi łodygami.

Sterczące kilkumetrowe fallusy, nabite igłami lub obrośnięte białym futerkiem. Obok nich ogromne nastroszone kule. Pomiędzy nimi drobniutkie, wyglądające jak miniaturki roślinki przypominające budową wodorosty. Większe, mniejsze, średnie i te całkiem malutkie. Rozłożyste lub sterczące jak kołki. Kilka soczyście kolorowych, widocznych pośród zieleni kwiatów. Oseski skał wulkanicznych wciśnięte pomiędzy nie. Każdy szczegół osadzony jest na swoim miejscu, łącznie z najeżoną lampą.

Eden bez jabłoni

Zaaranżowane w sposób kuriozalny. Wszystko obsadzone w okręgu muru zbudowanego z wulkanicznych skał. Budynki wkomponowane są w roślinną przestrzeń. Nad całością góruje młyn. Przed sklepem z pamiątkami przezabawna rzeźba – fontanna. Dalej krętymi małymi schodkami wchodzi się wyżej do kawiarni. Urządzona w kolonialnym stylu, z drewnianymi lekkimi meblami. Kaktusowo – zielone szklane lampy przytwierdzone są do sufitu przy barze. Połączona stalowymi prętami konstrukcja z wszczepionymi bezbarwnymi kulami zwisa z pierwszego piętra. Nie wiadomo co jest przyklejone do czego. Idąc w górę schodami nie sposób na nią nie patrzeć. Nawet oznaczenia toalet są tutaj nietypowe. Graficznie obrysowane postacie w strojach Adama i Ewy. Typowy design Cesara Manrique, który widoczny jest również na Górze Ognia.

Zielony w wszystkich tonacjach

Jestem miłośnikiem kwiatów. Lubię je oglądać, owszem, ale nie pasjonuję się ich pochodzeniem, sposobem hodowli czy rodzajami i podgatunkami poszczególnych szczepów. Kwiaty są po to, by umilać nam życie, z pewnością mi. Lubię je dostawać. Te doniczkowe również. Jednak nie mam w domu ani jednego kaktusa. Bo czy można zachwycać się tą zieloną banią nabitą wodą z kolcami? W Jardin del cactus zaczęłam się zastanawiać czy potrafiłabym nazwać poszczególne odcienie zielonego koloru. Wymyśliłam kilka choć wy z pewnością znacie ich więcej, kiedy się nad tym zastanowicie. Miętowy, karmazynowy, szmaragdowy, kiwi, morski, turkus. (wikipedia) Albo pochodzące od minerałów o zielonym zabarwieniu: malachit, chryzopraz, jadeit. Wszystkimi odcieniami mienią się łodygi kaktusa. Ha ha, chciałam napisać, że liście, a przecież kaktusy liści nie mają. Zobaczcie sami w fotogalerii Lanzarote cactus garden.

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzatote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden

lanzarote cactus garden