Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
postanowienia noworoczne
Lifeway

Postanowienia noworoczne na dziś

Robimy plany, a potem jak zwykle nie udaje się ich dotrzymać. Więc czy ma sens robić postanowienia noworoczne? Jeśli zastosujesz kilka zasad, osiągniesz zamierzony cel.

Uważam, że kto zaczyna jutro nie zaczyna nigdy. Z tego powodu, nigdy nie robiłam postanowień noworocznych. Tak naprawdę data nie ma dla mnie znaczenia. Chcę coś zmienić, robię plan i zaczynam. Dziś. Już zaczęłam. Trzymam się zasady – małymi kroczkami i do przodu. Kto idzie ze mną?

Postanowienia noworoczne step by step

Ważne by nie postanawiać zmieniać całego swojego życia w jeden dzień. Owszem są tacy którym to się udaje, ale większość z nas, zwykłych śmiertelników tak bardzo jest przywiązana do swoich nawyków, że szybko do nich powracamy. Jeśli zakładasz, że chcesz w tym roku znaleźć lepszą pracę, schudnąć, biegać rano i uczyć się angielskiego, to masz bardzo ambitny plan. Od jutra zaczynam cię zabije. Stopniowo wprowadzaj zmiany.

Zdarzy się, że wstaniesz lewą nogą, za oknem wieje i leje, marzysz tylko o tym by znów przytulić się do poduszki. A tu dziś wypadałoby pobiegać. Zniechęca cię to, albo po prostu nie sprawia ci to radości. Wtedy zupełnie bez sensu trzymać się takiego postanowienia. Lepiej znaleźć inny sposób aktywności. Może pływanie albo zumba będzie lepsze?

Pierwszy krok

# Zrób listę tego co chcesz osiągnąć w tym roku – ujmij wszystko, cele duże i długofalowe, oraz te jednorazowe, jak również swoje marzenia.

# Zredukuj ją do kilku punktów, tego co dla ciebie jest najważniejsze – jeśli chcesz zmienić pracę, to zajmij się tym dziś i ustaw to jako swój cel priorytetowy, resztę wykreśl.

# Dokładnie zdefiniuj cel – jeśli uczysz się angielskiego to co chcesz osiągnąć? Nauczyć się 5000 słów, zaliczyć kurs na poziomie intermedia, zdać egzamin?

# Określ czas – kiedy chcesz osiągnąć metę. Najlepiej rozplanować poszczególne kroki. W styczniu zastępuję napoje wodą, w lutym po kolacji nie objadam się, do wieczornego sensu zamiast czipsów przygotuję miskę z kawałkami marchewki i jabłka, w marcu odstawiam sosy…

# Zacznij dziś – nie jutro, jutro będzie już drugi dzień, od kiedy twoje postanowienia noworoczne wdrożyłaś w życie.

Feng shui – porządek na każdej płaszczyźnie

Zasada jest prosta. Jeśli chcesz uporządkować swoje życie zacznij od porządku w domu. Większość uważa, że zasady feng shui stosuje się do urządzania wnętrz. Są one nieco głębsze. Mówią o harmonijnym połączeniu żywiołów w naszym życiu.

Ponoć by zmienić nawyki wystarczy 21 dni. Ja należę najprawdopodobniej do opornych, bo ciągle mam problem z porządkiem. Wszystko co mi jest potrzebne muszę mieć pod ręką. Więc jestem obłożona stosem notatek, miską owoców, kubkiem z kawą, maskotką dla dziecka, pieluszką, kocem, bo może za chwilę, będzie mi zimno. Muszę odnieść te rzeczy na miejsce. Zorganizowana przestrzeń jest mi niezbędna, nie tylko dla własnego poczucia estetyki, ale również by móc spokojnie oddać się pracy na blogu. Powinno to też skrócić czas przygotowań scenerii do zdjęć. Ufff. A to jeszcze nie koniec.

Wraz z nowym rokiem postanowiłam prowadzić bilans wydatków. Taki uproszczony budżet domowy. Nie korzystam z internetowych aplikacji, bo za dużo w nich rubryczek. Oglądając je doszłam do wniosku, że zbyt łatwo mogę się pomylić i zniechęcić. Więc na razie prowadzę rachunek na kartce. Ujrzeć na papierze ile pieniędzy wydaję ot tak, na drobiazgi, boli. Mam nadzieję, że uda mi się nieco zaoszczędzić i z każdym tygodniem będzie łatwiej.

Odchudzanie, to nowość nie tylko obejmująca postanowienia noworoczne. Nigdy, naprawdę nigdy w życiu się nie odchudzałam. Jednak czterdziestka na karku i nieco tłuszczyku po porodzie zostało. Moja dieta jest prawie idealna, więc czas zacząć jakąś gimnastykę. Nie będę chodzić na siłownię, nie będę pływać, ani biegać, mam zamiar ćwiczyć w domu. Bez inwestycji w sprzęt. Potrzebuję tyko dobry zestaw ćwiczeń na poprawę sylwetki. Może będziesz mnie dopingować?

One little word

Idea jest prosta. Jedno przewodnie słowo, które poprowadzi przez 365 dni w roku. Kotwica, która trzyma cię w pionie, nawet w czasie sztormu.

Jedno małe słowo, które będzie determinowało wszystkie postanowienia noworoczne. Taki punkt styczny, fokus. To projekt Ali Edwords. Choć w zeszłym roku o nim nie słyszałam i nie miałam swojego słowa to wiem jak ono brzmiałoby. Easy. Miało być łatwo. Przyjechałam do pięknego kraju, gdzie nie ma zim, ludzie są mili, angielskie słówka miały lokować się w mojej głowie bez problemu a gramatyka miała być prosta jak matematyka pierwszoklasistów. Tyle, że rzeczywistość okazała się zaskakująca i do listy 10 rzeczy, które zaskoczą Cię w Irlandii mogę dodać kolejne.

W tym roku moje życie kręcić się będzie wokół słowa Spokojnie. I sama nie wiem, które anglojęzyczne słowo byłoby odpowiednim odpowiednikiem tego co chcę wyrazić. Jestem choleryczką z niewyparzonym językiem. Wiadomo, że jeśli cokolwiek nie idzie po mojej myśli wpadam w szał, klnąc przy tym soczyście. Więc oprócz Calmy, musiałabym dodać jeszcze Patient i Quaitly. Cierpliwość, opanowanie i zamknięcie ust. Po prostu Spokojnie.

Bo co zrobić gdy wrzucenie zdjęcia z podpisem na fanpage lub instagram zajmuje mi nawet 3 godziny, a nie jak kiedyś kilkanaście minut. I obejmuje jedynie zmianę rozmiaru, przycięcie (obróbkę graficzną sobie daruję) i podpis. Ktoś pomyśli, baba przesadza, bo jedynym jej obowiązkiem jest ugotowanie obiadu z dzieckiem pod pachą. Tyle, że w międzyczasie dwa razy karmię, przynajmniej raz zmieniam pieluchę, wkładam zagubionego smoczka chyba z 30 razy, lulam i nucę ciiiiiiiii śpij malutka chyba z 50. Dobra organizacja czasu kłania się po pas! I pozytywne myślenie.