Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
skradziony rower
Useful

Skradziony rower

Magazyn rowerów w którym przynajmniej połowa pochodzi z kradzieży. Możesz w nim odnaleźć swój własny dawno temu skradziony rower, lub kupić zupełnie legalnie inny. W dobrej cenie.

Ilość negatywnych emocji, które miotają tobą gdy odkrywasz że twój rower właśnie znikł jest nie do opisania w jednym zdaniu. Im droższy rower tym rozpacz większa. To nie tylko materialna strata. Z takim zdarzeniem wiąże się silny stres. Zburzenie planu dnia, a często również kilku następnych tygodni. Zastanawiasz się jak odzyskać utracony rower.

Zgłosić kradzież na Gardzie

O ich skuteczności czytałam już wiele różnych opinii. Najprawdopodobniej zgłoszenie szkody nie będzie oznaczało, że policja na drugi dzień przywiedzie twój rower pod drzwi. Sama będziesz musieć postarać się odnaleźć swój sprzęt. Da ci to jednak możliwość jego odzyskania, bo nie będziesz musieć udowadniać po raz kolejny, że to ty jesteś jego właścicielem. Ważne, by mieć co przedstawić wymiarowi prawa.

Każdy rower, a właściwie tylko jedna jego część, rama, ma nabity unikalny numer seryjny produkcji. Znajduje się on najczęściej pod piastą od pedałów. Obrazowo mówiąc, jak odwrócisz swój rower do góry nogami, to numer nabity jest pomiędzy pedałami. To jedyna część oznaczona w rowerze. Niestety przy tanich rowerach nikt na to nie zwraca uwagi, bo dużo bardziej wartościowe są przerzutki, hamulce i inne łatwe do zdemontowania części. Tyle, że złodzieje też idą na łatwiznę. Liczą na szybki zysk. Ukraść i szybko sprzedać.

Jeśli kupiłaś rower legalnie, nawet z drugiej ręki, warto taki numer odpisać. Jeśli masz na dowód paragon ze sklepu lub książeczkę gwarancyjną, jeszcze lepiej. Dobrze zrobić też kilka zdjęć swojemu rowerowi w czasie jego świetności. Tak na wszelki wypadek.

Jak kupić skradziony rower?

Najczęściej, w mojej opinii, złodzieje sprzedają rowery sąsiadom i znajomym. Zdarzają się też kradzieże na zlecenie. I to częściej niż Ci się wydaje. Ile razy czytałaś ogłoszenie, w którym po zdaniu „Kupię rower” podana jest jego nazwa i osprzęt jaki powinien posiadać. Kiedyś wdałam się w dyskusję z osobą, która zarzuciła mi, że chcę o wiele za dużo za swój wysłużony już rower. Napisałam wtedy, że jest w dobrym stanie technicznym i że nie jest kradziony. Dla mnie to ważne. Dla tego chłopaka ważniejsza była cena. Napisał wprost, że jego nie obchodzi, czy jest kradziony. Ważne by był tani.

Najczęściej polecane strony, na których jest mnóstwo ogłoszeń o sprzedaży rowerów to donedeal i adverts. Panuje opinia, że wiele z nich zostało skradzionych w niedalekiej przeszłości. Zdarzały się też cudowne odnalezienia i skradziony rower wracał do właściciela.

Wiele ogłoszeń jest również na polskojęzycznych stronach. Chyba najpopularniejszą jest Gazeta i grupa na facebook’u Pchli Targ. Zapewne również inne narodowości mają swoje własne strony na których oferują towary z drugiej ręki, ale nie mam na takie namiarów. Jednak największe pieniądze na sprzedaży kradzionych rowerów robi Garda.

Magazyn kradzionych rowerów

Większość z nich kiedyś została skradziona, część porzucona. Garda regularnie publikuje zdjęcia wraz z opisami odzyskanych rowerów na swoim fanpage. W tym czasie stoją sobie i czekają w magazynie.  Może na swojego właściciela? Może tylko odczekują obowiązujący okres, by móc zostać legalnie sprzedane.

Garda ma obowiązek bezpańskie rowery bezpiecznie przechować. Stoją więc jeden przy drugim, jak sierotki przez ponad rok. To czas, w którym jest jeszcze nadzieja, że zgłosi się po nie właściciel. Tylko, że chyba niewielu wie, że może tam odszukać swój rower, bo ponad sto rowerów każdego miesiąca jest legalnie sprzedawanych na Aukcjach. Są tam gruchoty, na które nikt nie chce spojrzeć i perełki, które w sklepie kosztują kilka tysięcy. Dochód ze sprzedaży rowerów zasila kasę miasta.

Może uda ci się odkupić swój własny kiedyś skradziony rower….