Lifestyle blog Ireland. O życiu na zielonej wyspie. Irlandia ciekawostki, praca, przepisy, miejsca które warto zobaczyć.
coomanaspic kerry
Visit

Widok wart cztery euro

Celem naszej wycieczki były Skelling Islands. Nie dojechaliśmy. Odkryliśmy za to zjawiskowy klif po drodze. Wcześniej o nim nie słyszałam, bo jest zdominowany przez sławne wyspy.

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

Jadąc według znaków Wild Atlantic Way dotarliśmy do miejsca gdzie planowaliśmy przeprawić się promem na wyspy Skelling. Niestety bank holiday mają i oni. Prom nie kursuje w okresie świąteczno-noworocznym. Trudno. Pogoda nie najlepsza na pływanie po oceanie i chodzenie po mokrych skałach. Zapowiadał się dzień na zwiedzanie z samochodu.

Takim sposobem dotarliśmy do przełęczy Coomanaspic. Piękne widoki. Z jednej strony ocean, z drugiej zatoka. I znak. W pobliżu najlepsze klify w Ring of Kerry. Widać urwisko z przełęczy. Zapowiada się zjawiskowo.

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

Widok wart cztery euro

Droga wąska. Trudno wyminąć się z drugim samochodem. Stoimy przy ogromnej tablicy ze strzałką wskazująca łąki i prywatną posesję. Brama zamknięta. Nie spodziewali się turystów w taki nieprzyjemny dzień. Nie widać w pobliżu nikogo, kogo można by zapytać jak dojść do klifu. Już obmyślaliśmy sposób przeskoczenia przez ogrodzenie, gdy otworzyły się wrota, a miły Pan oznajmił, że wjazd kosztuje 4 euro od osoby. Skorzystaliśmy. Naszym oczom ukazał się sporych rozmiarów parking. Przy budynku oznaczenia, tu kasa ,tu toaleta. Droga w stronę oceanu wysypana żwirem.

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

Łąka jak każda inna. Pasały się na niej barany. Podobnie jak na sąsiednich. Tylko jej zbocze przy ocenianie zakończone ostro odsłoniło skały. Urwisko stało się zjawiskowym klifem.

Brzeg urwiska zabezpieczony barierkami. Widać, tu i ówdzie świeże urwisko. Wilgoć, wiatr i pewnie też nacisk niecierpliwych i ciekawskich turystów robią swoje. Barierki postawione w dość sporej odległości od brzegu urwiska. Trudno wychylić się za nie i zrobić zdjęcie. Wieje do tego okrutnie. Próbujemy jakoś uchwycić piękno tego miejsca i z utęsknieniem spoglądamy na widoczne stamtąd wysepki. Kiedyś musimy tu wrócić i pojechać też tam.

coomanaspic kerry

coomanaspic kerry

Biznes zamiast baranów

Ktoś, pewnie właściciel, wpadł a pomysł rozpowszechnienia informacji o wyjątkowości tej łąki. Wystarczyło wygonić barany, poprawić ogrodzenie i wstawić kasę biletową. Jednak zaplanował dobrze prosperujący biznes. Stworzył całą infrastrukturę. Pomyślał o parkingu, toaletach, nawet miejscu do spania. Pieniądze na to wszystko najprawdopodobniej otrzymał z Unii, bo stworzył także ścieżkę edukacyjna w drodze do urwiska.

coomanaspic kerry

Kasę można robić na wszystkim. Czasem tylko trzeba spojrzeć na to co się ma z innej perspektywy. Czy według Ciebie ten widok jest wart cztery euro?

Z poziomu oceanu te klify muszą wyglądać obłędnie. Zjawiskowo. Prom płynący na Skelling Islands przepływa obok nich. Niestety nie dany nam taki widok tym razem. Może następnym Zaplanujemy podróż w cieplejszym sezonie.

  • Niestety Skellings to znana atrakcja turystyczna więc chętnych sporo i czas ograniczony. Mam nadzieję, że mimo to warto się tam wybrać. Przyznaję Ci rację, jest wiele pięknych miejsc gdzie nie trzeba płacić tylko trudniej je znaleźć.

  • Czy warto było zapłacić 4 euro? Pieniądz nie duży, widoki również ładne, choć są miejsca w Irlandii, gdzie o wiele piękniejsze klify mamy za darmo. Ale trzeba się nawspinać aby zobaczyć. A Skelling Islands nie tylko Ciebie kuszą – dla mnie jest to jedna z obowiązkowych pozycji do zobaczenia, którą mam nadzieję uda mi się zaliczyć. To mówisz, że jakby nie było BH i gdyby była np wiosna, to bez problemu na te wyspy można popłynąć? I zapewne tylko z 3h tam na miejscu i powrót?